„Lodołamacz” Wiktor Suworow

zdjęcie(2)„Lodołamacz” Wiktor Suworow
wydawnictwo editions spotkania 1992

Książka zmieniła moje spojrzenie na rolę Rosji w II wojnie światowej, zupełnie zmieniła. Choć wcześniej nie miałam złudzeń co do sowieckich intencji po wojnie to o przygotowaniach do niej wiedziałam bardzo mało. Opisane w książce czołgi BT (Bystrochodnyj Tank) budowane przed wojną w Rosji przeznaczone były do jazdy po autostradach, a te wówczas były tylko w Niemczech.Wskazuje to, że Stalin miał plany inwazji na Zachód.

Książka może nie wnieść wiele nowego w wiedzę speca od historii, ale laikowi takiemu jak ja dała do myślenia i to bardzo. Kolejne przytaczane przykłady tylko utwierdzały mnie w przekonaniu, że Hitler nie był jedynym czarnym charakterem tamtego czasu. Stalin dorównywał mu, lub może nawet go przewyższał.
Uważam, że tę książkę powinien przeczytać każdy choć trochę zainteresowany historią i naszą sytuacją geopolityczną.
Możemy zacząć zastanawiać się, czy poczucie bezpieczeństwa w jakim żyjemy nie jest w jakimś stopniu złudne. Książka nieraz podaje dużo suchych faktów, chwilami ma się wrażenie czytana podręcznika do historii, ale dobrego podręcznika.

„Jutro przypłynie królowa” Maciej Wasilewski

zdjęcie (3)„Jutro przypłynie królowa” Maciej Wasilewski
wydawnictwo czarne, 2013

Książka o ludziach żyjących na małej wyspie, która teoretycznie należy do Wielkiej Brytanii. Jednak odległość od wszelkich lądów sprawiła, że społeczność wyspy sama stanowiła swoje prawa, wyznaczała wzorce zachowań.
Można się zdziwić jak bardzo ludzie potrafią być bezwzględni, kiedy nie czują nad sobą władzy. Do głosu dochodzą nasze instynkty, siła fizyczna staje się podstawą władzy.
Dla mnie książka była świetna, poruszający temat, bez zbędnego sentymentalizmu, pokazane to co dało się udowodnić.
Zmusiła do zastanowienia jaki jest rozdźwięk między naszym zaawansowaniem społecznym a biologicznym. Pozostawieni w izolacji stajemy się bezwzględni, dzielimy na podgrupy, szukamy wrogów.
Z drugiej strony nawet osoby wychowane w skrzywionym świecie instynktownie  dążą do sprawiedliwości.
Ta książka zmusza do zastanowienia nad naszym postępowaniem, nad tym jacy naprawdę jesteśmy. Po jej przeczytaniu zaczęłam doceniać ład świata w którym żyję. Choć tematyka jest trudna to moim zdaniem warto po nią sięgnąć.