„Wilk” Marek Hłasko

blogger-image-593277429Wydawnictwo Iskry
Warszawa 2015

Pierwsza książka Hłaski, napisał ją mając dziewiętnaście lat i widać, że miał już rozwiniętą świadomość pisarską. ‚Wilk’ to opowieść zbudowana z namysłem, według świadomego planu, z elementami pozytywistycznymi, z dokonującą się przemianą głównego bohatera i wątkiem politycznym. Dla mnie najbardziej wartościowy jest jednak jej wymiar społeczny – pokazanie realiów przedwojennych biednych dzielnic Warszawy, brutalności życia, trudy dorastania.
     Dla zainteresowanych dwudziestoleciem międzywojennym będzie to książka pełna smaczków, zarówno opisy codziennego życia jak i słownictwo są atutem. Książkę dobrze się czyta, ale jeszcze nie tak porywająco jak późniejsze utwory Hłaski. W porównaniu z jednym z moich ulubionych – ‚Drugie zabicie psa’ jest bardzo niedopracowana. Zgadzam się z niegdysiejszym redaktorem, który oddał Hłasce książkę, żeby ten jeszcze nad nią popracował.
     Moim zdaniem ‚Wilk’ jest dla pasjonatów, którzy docenią rodzącego się pisarza, wybaczą pewne niedociągnięcia.
    I dla nich właśnie cytat ‚Bo tato głos miał furmański, opera szczeniak, jak ojciec zaklął, w mordę serce przypasował, to koń podkowy gubił z hacelami’.