„13 pięter” Filip Springer

13pieter

Filip Springer

„13 pięter”

Wydawnictwo Czarne, 2015

 

Springera znamy głównie jako orędownika piękna w architekturze i bezwzględnego krytyka brzydoty w otaczającej nas przestrzeni. Tym razem autor zajął się tematyką zbliżoną, ale przedstawił ją od strony użytkownika, czyli nas, którzy potrzebujemy dachu nad głową.

Kwestia budownictwa masowego i zapotrzebowania na mieszkania opisane w książce podzielić można na następujących zagadnienia:

1. Dwudziestolecie  Międzywojenne.

Ludzie mieszkają w tekturowych budach, schroniskach dla bezdomnych, popełniają samobójstwa, kiedy dostają nakazy eksmisji na bruk. Robotnicy przybyli do miast po I Wojnie Światowej żyją w skrajnej biedzie, nie stać ich na wynajęcie pokoju, nie marzą nawet o kupnie mieszkania. Springer opisuje programy socjalne, które miały poprawić sytuację mieszkaniową najuboższych, ale najczęściej korzystali z nich ludzie zamożni.

2.Czasy obecne.

Kredyty na mieszkania są o wiele za drogie, a dla osób pracujących na zlecenia nieosiągalne.

3. Czyściciele kamienic.

Opisana siatka powiązań obejmująca właścicieli kamienic, urzędników, policję, władze lokalne. Lokatorzy traktowani są bezwzględnie.

4. Kredyty hipoteczne we frankach szwajcarskich.

To wymysł ostatnich lat, przez który wielu ludzi wpadło w pułapkę długów, spłaca raty niszczące ich domowe budżety.

5. TBSy

Ten program według Springera jako jedyny dawał szansę na posiadanie dachu nad głową za rozsądną cenę, bez wiązania się umową kredytową na 30 lat, ale ze stabilnością najmu. Program zamknięto, zastąpiono go  MDMem i według autora uczyniono krok wstecz.

Dla mnie najciekawsze są części o dwudziestoleciu i czyścicielami kamienic.

Pierwszy może w związku z niedawną lekturą „Wilka” Hłaski. Nasze poglądy o tych czasach są nieco wyidealizowane. Niewiele osób miało okazję czytać gazety z tamtych lat, nieustannie donoszące o samobójstwach popełnionych z powodu eksmisji na bruk i z braku perspektyw na wyjście z tej trudnej sytuacji. Springer przedstawia ówczesne pomysły na rozwiązanie problemu, opisuje małe kroczki jakimi dążono do zaspokojenia głodu mieszkaniowego i nadużycia temu towarzyszące. Te rozdział jest doskonałym tłem do dalszych, opisujących czasy współczesne.

Druga, bardzo poruszająca dla mnie, część książki to opis działania czyścicieli kamienic. Trudno uwierzyć, że w cywilizowanym kraju dzieją się takie rzeczy. Nie chcę więcej zdradzać. Zainteresowani tematem na pewno chętnie przeczytają to sami.

Springer ma bardzo lekkie pióro, mimo trudnego tematu „13 pięter” bardzo dobrze się czyta. Autor umie skomplikowane zagadnienia przedstawić przystępnie i ciekawie.

Warto zauważyć też bogactwo informacji, cytatów. Książka jest dobrze przygotowana.

„13 pięter” przekonuje, że kredyty hipoteczne na 30 lat nie są normalne, poświęcenie życia na spłatę mieszkania nie jest normalne, wyrzucanie ludzi na bruk na podstawie niejasnych przepisów nie jest normalne.

Książka jest dość specyficzna, polecam ją zainteresowanym tematem mieszkalnictwa, osobom rozważającym zakup nieruchomości. Fanom Springera polecać pewnie nie muszę, choć tym razem trafią na coś nowego w twórczości tego młodego pisarza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *